Zanim przejdę do głównego tematu posta dodam tylko, że umowę mam już podpisaną, wysyłam ją w poniedziałek a w środę wpłacę pierwszą ratę.
Nie wiem czy te informacje się komuś przydadzą ale mam nadzieję, że nie użyjecie ich przeciwko mnie :P Jagoda zmotywowałaś mnie do napisania tego posta i myślałam nad nim prawie całą noc. Im więcej faktów zapisałam tym większą pustkę miałam w głowie. Dodam tylko, że kolejność jest całkowicie niezaplanowana.
ENJOY! :]
1. Zdarza mi się mówić tak szybko, że zapominam brać oddechu :P
2. Mam 6cio letniego brata Adasia.
3. Jestem mistrzem w odchudzaniu od jutra dlatego wyglądam jak wyglądam.
4. Mam najlepsze przyjaciółki na świecie, tak tak dziewczyny o Was mowa :)
5. Potrafię trząść oczami.
6. Jestem strasznym leniuchem.
7. Nienawidzę chodzić do szkoły.
8. Nie mogę wstać rano.
9. Lubię żuć gumy do żucia.
10. Boję się, że obudzę się w trumnie dlatego chcę zostać skremowana.
11. Trenowałam koszykówkę przez 7 lat.
12. Uwielbiam oglądać mecze siatkarzy a co za tym idzie w parze uwielbiam siatkarzy :P
13. Nie mam ulubionego zespołu.
14. Jeszcze nie poprosili mnie w sklepie o dowód chociaż bardzo chcę się nim pochwalić :P
15. Uwielbiam czytać.
16. Przed snem oglądam kabarety na poprawę nastroju.
17. Idę 8 minut do szkoły z domu.
18. Fotografia jest moją pasją http://tylkofotki.blogspot.com/
19. Nie znoszę zmywać i babrać się w resztkach jedzenia na talerzach.
20. Nigdy nie rozpakowuję się całkowicie od razu po powrocie.
21. Odczuwam potrzebę zrobienia sobie tatuażu ale jeszcze nie wiem gdzie.
22. Uczyłam się amerykańskiego języka migowego przez pewien czas po obejrzeniu serialu Switched at birth.
23. Był czas, że lubiłam się kłócić i obrażać a teraz nie lubię jak ktoś się ze mną nie zgadza :P
24. Bywam wredna.
25. Zbierałam pocztówki i słoniki, teraz kolekcjonuję magnesy z miejsc w których byłam.
26. Nienawidzę pomidorowej z ryżem ale kocham z kluskami.
27.Zdałam prawo jazdy za pierwszym razem (teorię i praktykę).
28. Nie lubię chodzić do klubów bo nie umiem tańczyć :P
29. Moim marzeniem od 12 lat jest zjedzenie kolacji na dachu domu z widokiem na wieżę Eiffla.
30. Mam wybraną piosenkę ślubną na pierwszy taniec :P Oliver James- Long time coming http://www.youtube.com/watch?v=GubiCuZChu0
31. Jestem sentymentalna i zbieram pamiątki do pudełeczka a właściwie to już do kilku :P
32. Mam kiepską pamięć.
33. Cierpię na migrenowe bóle głowy.
34. Nie idę na studniówkę.
35. Uwielbiam zapach deszczu i skoszonej trawy.
36. Muszę mieć nawilżone usta.
37. Koło łóżka mam butelkę z wodą i przed snem muszę się napić.
38. Mam pokój w kolorze amarantowym i turkusowym.
39. Obecnie nie posiadam żyrandola tylko samą żarówkę bo żaden mi nie pasuje :P
40. Denerwuje mnie tykanie zegara.
41. Lubię szampony i pasty do zębów, które się pienią.
42. Unikam suszenia włosów ponieważ są już strasznie suche.
43. Czytam streszczenia lektur bo mimo, że uwielbiam czytać to nie lubię być do tego zmuszana.
44. Najlepsza rzecz na świecie: dżemy mojej mamy!
45. Lubię spać w koszuli nocnej.
46. Jak kładę się spać to muszę mieć przynajmniej jedną stopę poza łóżkiem.
47. Wypadają mi rzęsy dlatego rzadko kiedy je maluję.
48. Mam 172cm wzrostu.
49. Uwielbiam jeździć konno i grać w siatkówkę plażową.
50. I ostatnie, które akurat jest najważniejsze. Najmocniej na świecie kocham moją mamę, która jest silną kobietą i dała sobie radę z taką osobą jak ja, oczywiście nie obeszło się bez pomocy babci :* Dziękuję Ci, że nie zabiłaś mnie jak byłam mała i nie wsadziłaś do beczki :P (mam nadzieję, że kiedy wreszcie udostępnię Ci link do tego bloga będziesz pamiętała, że to ja znalazłam Twój pierścionek :))
Buziaki :*
11/23/2013
11/21/2013
Aplikacja
Hejka!
Dostałam taki o to e-mail:
...Wcześniej poinformowałam aby odezwała się Pani do nas po nowym roku, ale właśnie zaczęliśmy przyjmować aplikacje na wyjazdy w czerwcu/lipcu/sierpniu więc jeśli chciałaby Pani zacząć kompletować dokumenty teraz to zapraszam do kontaktu.
Oczywiście że bym chciała zacząć :]
Tak więc zadzwoniłam potwierdziłam. Dostałam już umowę, muszę ją tylko wydrukować, podpisać, wysłać i jako, że współpracuję z Proworkiem wpłacić pierwszą ratę i czekać aż prześlą do mnie pakiet aplikacyjny, formularze i materiały szkoleniowe.
Będę Was informowała na bieżąco.
Buziaki :*
Dostałam taki o to e-mail:
...Wcześniej poinformowałam aby odezwała się Pani do nas po nowym roku, ale właśnie zaczęliśmy przyjmować aplikacje na wyjazdy w czerwcu/lipcu/sierpniu więc jeśli chciałaby Pani zacząć kompletować dokumenty teraz to zapraszam do kontaktu.
Oczywiście że bym chciała zacząć :]
Tak więc zadzwoniłam potwierdziłam. Dostałam już umowę, muszę ją tylko wydrukować, podpisać, wysłać i jako, że współpracuję z Proworkiem wpłacić pierwszą ratę i czekać aż prześlą do mnie pakiet aplikacyjny, formularze i materiały szkoleniowe.
Będę Was informowała na bieżąco.
Buziaki :*
11/04/2013
Zmiany
Rozmawiałam dzisiaj z panią z Proworku i poinformowała mnie jako, że jestem tegoroczną maturzystką lepiej będzie wyjechać jak najwcześniej przed zakończeniem roku studentów bo potem rodziny wolą wybierać starcze osoby. Tak więc zdecydowałam zmienić datę z sierpnia na koniec czerwca, początek lipca, tym samym muszę czekać o miesiąc/półtora mniej :)
Zabawę z aplikacją zacznę w styczniu :)
Może kogoś to zainteresuje:
Pytałam się jak wygląda ewentualny powrót do Polski. Odbywa się on na własny koszt więc można lecieć z dowolnie wybranego lotniska a nie tak jak gdzieś czytałam z lotniska z NY.
I coś o czym nie wiedziałam: na koniec pobytu płacimy "jakiś" podatek,o którym zostaniemy poinformowani na miejscu.
Buziaki :*
Zabawę z aplikacją zacznę w styczniu :)
Może kogoś to zainteresuje:
Pytałam się jak wygląda ewentualny powrót do Polski. Odbywa się on na własny koszt więc można lecieć z dowolnie wybranego lotniska a nie tak jak gdzieś czytałam z lotniska z NY.
I coś o czym nie wiedziałam: na koniec pobytu płacimy "jakiś" podatek,o którym zostaniemy poinformowani na miejscu.
Buziaki :*
10/27/2013
Filmik
Mam do Was pytanie i prośbę.
Jako, że jestem w trakcie robienia filmiku szukam inspiracji, znacie
jakieś fajne, ciekawe filmiki? Może jakieś własne propozycje? A może własne filmiki?
Buziaki :*
Buziaki :*
10/21/2013
Kraków u mnie :)
Dawno nic nie pisałam :P to chociaż tyle :)
W tamten weekend przyjechała do mnie Natalia, wreszcie miałyśmy okazję zobaczyć siebie na żywo :) pojechałyśmy do Piorunowa a na drugi dzień poszłyśmy na urodziny jej koleżanki do klubu Cabaret.
Mam nadzieję, że dziewczyny jak to zobaczą nie będą mi miały za złe :)
Buziaki :*
W tamten weekend przyjechała do mnie Natalia, wreszcie miałyśmy okazję zobaczyć siebie na żywo :) pojechałyśmy do Piorunowa a na drugi dzień poszłyśmy na urodziny jej koleżanki do klubu Cabaret.
Mam nadzieję, że dziewczyny jak to zobaczą nie będą mi miały za złe :)
Buziaki :*
10/04/2013
Moje KOPYTKO
Dzisiaj podpisałam umowę na samochód. Tak więc jestem uradowaną właścicielką Matiza. Jak na pierwszy samochód i na tylko niecały rok jest wspaniały. W Ameryce przesiądę się w coś bardziej gustownego (mam nadzieję) :)
Jak to się mówi: "CIASNE ALE WŁASNE", podziwiajcie :P
Buziaki :*
Jak to się mówi: "CIASNE ALE WŁASNE", podziwiajcie :P
Buziaki :*
10/02/2013
Dziwna pani R
Napisałam cały post i mi się usunął, no niech to szlag.
Kilka dni temu napisała do mnie pani R. Napisała, że szuka au pair jak się okazało najlepiej od zaraz więc napisałam jej, że ja mogę dopiero po skończeniu szkoły. I co dziwne w mailu napisała mi że mogę pojechać z chłopakiem, że mogę przyjechać kiedy chcę i na ile chcę (dziwne). Kiedy dowiedziała się, że nie współpracuję z żadną agencją powiedziała się że ona ma jakąś swoją koło siebie. Kiedy próbowałam się dowiedzieć o nazwę pisała tylko że muszę jej zaufać (dziwne). Pisała że dobrze zna w tej swojej agencji pana M i że mogę mu ufać i żebym podała mu swoje dane (imię, nazwisko, datę urodzenia, numer paszportu, adres, czym się zajmuję) i żebym wysłała zdjęcia, mimo że dzień wcześniej napisałam jej że jak na początek naszej znajomości nie chcę podawać jej żadnych danych ponieważ cenię sobie moją prywatność. Na facebooku byłam jej pierwszą znajomą co tłumaczyłam tym, że zablokowali jej stare konto i dziwnie przez 3/4 dni nie dodała żadnych znajomych oprócz jednej au pair (dziwne), wysłała nawet zaproszenie do kilku moich znajomych (dziwne). Od kiedy jej agencja okazała się "no name" i nie chciała nawet podjąć rozmowy o współpracowanie z moją agencją, kiedy podwyższyła mi tak po prostu kieszonkowe miałam dość tych dziwnych zachowań i jakoś tak wydawało mi się, że jej angielski nie jest prawidłowy taki niepoprawny ale myślałam że przecież ja się nie znam, nie znam angielskiego na wysokim poziomie przede wszystkim. Tak więc postanowiłam skończyć naszą rozmowę i znajomość. Uważam, że była ona (może to jakiś on) naciągaczką, tak więc uważajcie z kim piszecie i co piszecie.
To mój pierwszy taki długi post mam nadzieję, że jest on w miarę zrozumiały bo jeszcze nie zdążyłam ochłonąć po całej tej sytuacji.
Buziaki :*
Kilka dni temu napisała do mnie pani R. Napisała, że szuka au pair jak się okazało najlepiej od zaraz więc napisałam jej, że ja mogę dopiero po skończeniu szkoły. I co dziwne w mailu napisała mi że mogę pojechać z chłopakiem, że mogę przyjechać kiedy chcę i na ile chcę (dziwne). Kiedy dowiedziała się, że nie współpracuję z żadną agencją powiedziała się że ona ma jakąś swoją koło siebie. Kiedy próbowałam się dowiedzieć o nazwę pisała tylko że muszę jej zaufać (dziwne). Pisała że dobrze zna w tej swojej agencji pana M i że mogę mu ufać i żebym podała mu swoje dane (imię, nazwisko, datę urodzenia, numer paszportu, adres, czym się zajmuję) i żebym wysłała zdjęcia, mimo że dzień wcześniej napisałam jej że jak na początek naszej znajomości nie chcę podawać jej żadnych danych ponieważ cenię sobie moją prywatność. Na facebooku byłam jej pierwszą znajomą co tłumaczyłam tym, że zablokowali jej stare konto i dziwnie przez 3/4 dni nie dodała żadnych znajomych oprócz jednej au pair (dziwne), wysłała nawet zaproszenie do kilku moich znajomych (dziwne). Od kiedy jej agencja okazała się "no name" i nie chciała nawet podjąć rozmowy o współpracowanie z moją agencją, kiedy podwyższyła mi tak po prostu kieszonkowe miałam dość tych dziwnych zachowań i jakoś tak wydawało mi się, że jej angielski nie jest prawidłowy taki niepoprawny ale myślałam że przecież ja się nie znam, nie znam angielskiego na wysokim poziomie przede wszystkim. Tak więc postanowiłam skończyć naszą rozmowę i znajomość. Uważam, że była ona (może to jakiś on) naciągaczką, tak więc uważajcie z kim piszecie i co piszecie.
To mój pierwszy taki długi post mam nadzieję, że jest on w miarę zrozumiały bo jeszcze nie zdążyłam ochłonąć po całej tej sytuacji.
Buziaki :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)


