10/27/2013

Filmik

Mam do Was pytanie i prośbę. Jako, że jestem w trakcie robienia filmiku szukam inspiracji, znacie jakieś fajne, ciekawe filmiki? Może jakieś własne propozycje? A może własne filmiki?


Buziaki :*

10/21/2013

Kraków u mnie :)

Dawno nic nie pisałam :P to chociaż tyle :)
W tamten weekend przyjechała do mnie Natalia, wreszcie miałyśmy okazję zobaczyć siebie na żywo :) pojechałyśmy do Piorunowa a na drugi dzień poszłyśmy na urodziny jej koleżanki do klubu Cabaret.
Mam nadzieję, że dziewczyny jak to zobaczą nie będą mi miały za złe :)



Buziaki :*

10/04/2013

Moje KOPYTKO

Dzisiaj podpisałam umowę na samochód. Tak więc jestem uradowaną właścicielką Matiza. Jak na pierwszy samochód i na tylko niecały rok jest wspaniały. W Ameryce przesiądę się w coś bardziej gustownego (mam nadzieję) :)
Jak to się mówi: "CIASNE ALE WŁASNE", podziwiajcie :P




Buziaki :*

10/02/2013

Dziwna pani R

Napisałam cały post i mi się usunął, no niech to szlag.
Kilka dni temu napisała do mnie pani R. Napisała, że szuka au pair jak się okazało najlepiej od zaraz więc napisałam jej, że ja mogę dopiero po skończeniu szkoły. I co dziwne w mailu napisała mi że mogę pojechać z chłopakiem, że mogę przyjechać kiedy chcę i na ile chcę (dziwne). Kiedy dowiedziała się, że nie współpracuję z żadną agencją powiedziała się że ona ma jakąś swoją koło siebie. Kiedy próbowałam się dowiedzieć o nazwę pisała tylko że muszę jej zaufać (dziwne). Pisała że dobrze zna w tej swojej agencji pana M i że mogę mu ufać i  żebym podała mu swoje dane (imię, nazwisko, datę urodzenia, numer paszportu, adres, czym się zajmuję) i żebym wysłała zdjęcia, mimo że dzień wcześniej napisałam jej że jak na początek naszej znajomości nie chcę podawać jej żadnych danych ponieważ cenię sobie moją prywatność. Na facebooku byłam jej pierwszą znajomą co tłumaczyłam tym, że zablokowali jej stare konto i dziwnie przez 3/4 dni nie dodała żadnych znajomych oprócz jednej au pair (dziwne), wysłała nawet zaproszenie do kilku moich znajomych (dziwne). Od kiedy jej agencja okazała się "no name" i nie chciała nawet podjąć rozmowy o współpracowanie z moją agencją, kiedy podwyższyła mi tak po prostu kieszonkowe miałam dość tych dziwnych zachowań i jakoś tak wydawało mi się, że jej angielski nie jest prawidłowy taki niepoprawny ale myślałam że przecież ja się nie znam, nie znam angielskiego na wysokim poziomie przede wszystkim. Tak więc postanowiłam skończyć naszą rozmowę i znajomość. Uważam, że była ona (może to jakiś on) naciągaczką, tak więc uważajcie z kim piszecie i co piszecie.
To mój pierwszy taki długi post mam nadzieję, że jest on w miarę zrozumiały bo jeszcze nie zdążyłam ochłonąć po całej tej sytuacji.


Buziaki :*

9/28/2013

Samochód

3 września zdałam egzamin na prawo jazdy, teraz właśnie przymierzam się do kupna samochodu żeby ćwiczyć przed wyjazdem. Chłopaka na niego nie wyrwę ale przynajmniej będzie mój, pierwszy samochód :)


Buziaki :*

9/23/2013

Jak to się zaczęło

Ten blog będzie przede wszystkim dla  mojej rodziny ale mam nadzieję, że nie tylko. Dodam, że nie mogłam się doczekać żeby go założyć chociaż nigdy nie prowadziłam bloga, obym sprostała zadaniu.

O programie Au Pair dowiedziałam się w marcu 2013r., całkowicie przypadkowo, kiedy w nocy weszłam na facebooka i zobaczyłam różową reklamę. Całą noc szukałam informacji na ten temat i już rano wiedziałam, że chcę wziąć w tym udział. Znalazłam na ten temat forum, na którym zostawiłam post o planowanym wyjeździe w 2014. Po tym Napisała do mnie Natalia z Krakowa, która też chce wyjechać w wakacje po maturze. Zaczęłyśmy się poznawać, rozmawiać na Skypie i postanowiłyśmy pojechać w tym samym czasie i z tego samego biura.
Dlaczego chcę wyjechać po maturze?
Odpowiedź jest prosta i Ci co mnie znają pewnie jej się spodziewają (jaki rym :P). Nie mam sprecyzowanego kierunku na studia. Nie chcę iść dlatego, że wszyscy idą i taki jest mój obowiązek. Nie chcę męczyć się na wykładach, które mnie nie interesują. Bo jednak te średnio 4 lata bym się tylko męczyła. Liczę, że ten wyjazd pomoże mi odnaleźć siebie i zdecydować co chcę w życiu osiągnąć.

Ale dopóki nie wyjadę, będę pisała o wszystkim co się u mnie dzieje żeby nie zostawić bloga samego :P