Ciągle żyję ale nie dzieje się nic na tyle ciekawego żeby o tym pisać co tydzień.
Dwa tygodnie temu zaczęłam zajęcia z angielsiego i w ciągu dwóch dni pisałam 5 testów i jeszcze został mi 1 ale po 8 miesiącach przerwy nie było źle :). Moje wszystkie zajęcia są z angielskiego bo dopiero w marcu zacznę fotografię.
Chodzę na: Speaking/Listening, Reading/Study Skills, Writing/Grammar i również zapisałam się na labolatorium co mi się przyda ponieważ znając siebie a znam się dobrze to wiem, że kiedy mogę posiedzieć sobie sama w spokoju w pokoju to raczej nie będę skupiała się na odrabianiu angielskiego a na tych zajęciach będę mogła odrabiać prace domowe.
W tamten weekend miałam wolne. Dokładnie to miałam być sama w domu czwartku do niedzieliale niestety hości z dzieciakami wrócili w sobotę ponieważ na niedziele zapowiedzieli złą pogodę i niestety moje nocowanie zostało przeniesione do domu koleżanki.
W tamtym tygodniu na zajęciach poznałam polkę, wreszcie :)
Dołączyła do naszego grona au pairs w Wisconsin nowa dziewczyna z Brazylii, wreszcie ktoś z kim można się spotkać coś porobić i pogadać :)
Dwa tygodnie temu byłam w muzeum Harleya Davidsona. Polecam nawet tym, którzy tak jak ja nie znają się na motorach bo jest na co popatrzeć.
Wylot na Hawaje się zbliża :) i pora najwyższa wybrać się na jakieś zakupy ponieważ nie zabrałam ze sobą dużo ciuchów a co dopiero letnich.
Tak więc jak widzicie nie dzieję się wiele :) a zapomniałabym w tamtym tygodniu zdałam teorię na prawo jazdy teraz czekam na egzamin praktyczny :)
| Śniegu nam znowu przybyło |
| zakupy z polskiego sklepu |
| prezent urodzinowy |
| jak się jest niepełnoletnim |
Trochę fotek z muzeum:
