7/18/2014

problem z Hiszpanią

Potrzebuję Waszej pomocy mimo, że decyzja musi być tylko i wyłącznie moja.
Wczoraj miałam rozmowę z rodziną z Hiszpanii. Mimo, że krótka to bardzo sympatyczna :)
natomiast dzisiaj miałam rozmowę z inną rodziną z Hiszpanii i to była chyba nasz 5 rozmowa no i zapytali się mnie czy chcę zostać ich au pair odpowiedziałam, że potrzebuję trochę czasu do namysłu.

A rodzina z Virginii zeszła z mojego profilu tylko nie wiem czy czasem samoistnie ich usunęło bo byli na moim profilu od 13 a podświadomie liczyłam na jakiś ponowny kontakt z nimi zresztą wczoraj dostałam od hostki email z odpowiedziami na moje pytania.

4 miesiące i 2 rozmowy z rodzinami, kiepsko.

I tu pojawia się wasza rola :)
Ponieważ problem jest taki:
od samego początku stawiałam na Stany jednak nie sądziła że to będzie droga przez mękę :P  no i teraz mam w sumie 3 fajne rodziny z Hiszpanii w tym 1 która mnie chce. I teraz nie wiem czy jechać tam nie znając perfekcyjnie angielskiego i nie znając hiszpańskiego czy nadal czekać na rodzinę z USA, podszkolić angielski i wtedy jechać do Hiszpanii? Bo chodzi mi o to że jak teraz tam pojadę to nie podszkolę angielskiego w sensie, że otworzę się na rozmowy po angielsku może nauczę się nowych słów ale nie nauczę się tam gramatyki nie poprawię akcentu no wiecie, nie będę słuchała tego języka mówionego w 100% poprawnie tylko do tego dołożę sobie naukę nowego języka nie znając dobrze pierwszego.
Mam nadzieję, że ogarniacie i liczę na opinię z waszego punktu widzenia i co Wy byście z tym zrobili bo nie wiem co o tym myśleć.

20 komentarzy:

  1. Ja na twoim miejscu chyba jeszcze troszke szukalabym rodziny w usa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam jej już od ponad 4 miesięcy i nic, więc zaczynam w to wątpić.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ale w USA cisza a w UK średnio chcę ze względu na akcent ale jak Hiszpania nie wypali to chyba będę musiała w UK.

      Usuń
  3. nie przejmuj się akcentem i gramatyką, masz na to czas ;) w Hiszpanii zdobędziesz więcej doświadczenia, a i z językiem pewnie też się oswoisz. Jeśli i Ty czujesz, że ta rodzinka z Hiszpanii jest w jakimś sensie 'perfect' to moim zdaniem nie ma nad czym się zastanawiać, Stany nie zając ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Chyba tak zrobię, po prostu to nie mój czas na Stany.

      Usuń
  4. zgadzam się Basia ;) Zresztą moją opinie na ten temat już znasz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :P chyba będę musiała tak zrobić :P

      Usuń
  5. Tak trochę pytanie z innej beczki, ale jak będąc w Hiszpani AP porozumiewa się po ang?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chodzi Ci że w jaki sposób po angielsku, czy że ogólnie w jakim języku będąc au pair w Hiszpanii?

      Usuń
    2. no w jakim języku będziesz się porozumiewać :)? Z dziećmi, rozmowy na skype itp ?

      Usuń
    3. Po angielsku ;) dopiero tam będę się uczyła hiszpańskiego na kursie bo po 3 latach nauki w liceum nic nie umiem :P

      Usuń
  6. Hej :)
    A kiedy miałabyś lecieć do tej Hiszpanii i na ile?
    Bo skoro masz kolejne kilka miesięcy czekać na rodzinę z USA to trochę bez sensu skoro możesz ten czas wykorzystać będąc w Hiszpanii czy właśnie może w UK jak koleżanka wyżej podpowiedziała :)
    Zawsze możesz dalej szukać rodzinki z Ameryki będąc Au Pair gdzie indziej :) Zwiedzisz coś, poznasz nowych ludzi, a Ameryka nie ucieknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samym początku września na 9 miesięcy. Też tak sobie myślałam opóźnię Amerykę trochę ale nadal będę szukała rodzinki.

      Usuń
  7. Ja też bym była za Hiszpanią o ile rzeczywiście te rodziny Ci się podobają a nie są tylko zapełnieniem czasu. Zawsze to nowe doświadczenie i referencje a do tego Hiszpania jest piękna i ciepła. A angielskim się nie przejmuj wszystko przyjdzie w swoim czasie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zaczęłam myśleć o tym na poważnie kiedy poznałam te rodzinki które są super i to wszystkie takie są :)

      Usuń
  8. Pomyśl o referencjach, zawsze to duuuży plus dla rodzin w Stanach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, wiem :) jestem już prawie przekonana.

      Usuń
  9. leć do Hiszpanii kochana! Zdobędziesz nowe referencje i wtedy rodziny z USA spojrzą na to zupełnie inaczej :).

    OdpowiedzUsuń